W pogrzebie Walerija Bondara uczestniczy wielu policjantów, w tym ci, którzy przejęli jego sprawę. Ojciec Szumowa mówi Wiktorowi Gorajowi, że Bondar dzwonił do niego przed śmiercią i chciał się spotkać. Był w jakiś sposób powiązany z „Siódemką”, policją kontrolującą handel narkotykami w mieście, i miał kłopoty. W mieście dochodzi do próby porwania dziecka…

Dodaj komentarz