Premier Wielkiej Brytanii (Idris Elba) i prezydent USA (John Cena) są rywalami, co naraża sojusz pomiędzy tymi państwami. Jednak gdy obaj stają się celami groźnego wroga, są zmuszeni, by sobie zaufać podczas międzynarodowej ucieczki. Wraz z Noel, genialną agentką MI6 (Priyanka Chopra Jonas), muszą powstrzymać spisek, który zagraża całemu wolnemu światu

Reklama




















Jakiś prostacki, amerykański ćwok zrobił z Polski kraj III świata. Chyba nie słyszał o polskiej jednostce antyterrorystycznej GROM. W filmie pokazali jakieś monitory komputerowe z lat 90, pociąg, który chyba nigdy w Polsce nie jeździł, no może w latach 20, przed II W. Św. Szkoda ten gniot komentować.
To raczej tajny agent jest zbyt głupi żeby zarobić albo agencja zbyt biedna na kamerkę wifi i choćby przeciętny laptop. Nikt im też nie powiedział że policjanci zawsze mają partnera. To nie chameryka że 1 glina na 1 pojazd. Nie wie że przejazd przez granicę z wrogim komunistycznym państwem to nie bramka jak do ogrodu a przeprawa jak do Meksyku. Ale jankesi nigdy nie grzeszyli wiedzą o innych krajach.
Absurdalny scenariusz, świadczący, że producenci filmu kompletnie nie mają pojęcia, jak wygląda Białoruś i Polska i jak wyglądają tam zasady bezpieczeństwa, oraz reagowanie na zagrożenia. Pomijam już ochronę Air Force One i brak poderwania myśliwców. Nie wspominając, jakim cudem lecieli nad Białorusią.
Wam na dole sie chyba filmy pomieszaly. Ogladam ponad 7 minut i super akcja . Film zapowiada sie dobrze.
Wytrzymałem dokładnie 5 minut 49 sekund. Zrozumiecie sami jak dojdziecie do tego momentu.Dalej to tylko strata czasu
wytrzymałem do 10 min, miałeś rację
Żałuj że obejrzałeś jedyne 5 min. Film lekki, komediowy. iło spędziłem czas
Jak ci chodzi o film „Heads of State (2025)” to brednie piszesz. Wracaj na jakis melodramat,bo ten film jest calkiem calkiem